wtorek, 04 stycznia 2011

Para wybra豉 si na zimowe ferie do ma貫go, romantycznego domku gdzie w g鏎ach. On od razu poszed do drewutni po drwa do kominka. Po powrocie krzyczy:
- Kochanie, jak strasznie zmarz造 mi r璚e!
- W堯 je mi璠zy moje uda i ogrzej - odpowiada ona czule.
Jak powiedzia豉, tak zrobi i to go rozgrza這. Zjedli obiad i on poszed nar帳a jeszcze troch drewna. Po powrocie wo豉:
- Kochanie, ale mi zimno w r璚e!
- W堯 je mi璠zy moje uda i ogrzej - odpowiada ponownie dziewczyna.
Nie trzeba mu by這 dwa razy powtarza. Po kolacji ch這pak uda si po zapas drewna na ca陰 noc. Ledwo wr鏂i, od razu wo豉:
- Jejku, jejku, kochanie, jak mi zimno w r璚e!
- R璚e, r璚e! - nie wytrzymuje dziewczyna. - A uszy to ci nie marzn?

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste, skarbie?
- Nie, w aptece.

Dziewczyna z ch這pakiem siedz popijaj帷 piwo z butelek. Dziewczyna zamy郵ona g豉szcze butelk posuwistym ruchem w g鏎 i w d馧 w jej szerszej cz窷ci.
- O czym my郵isz? - spyta ch這pak.
- O moim by造m ch這paku.
- Pomy郵 troch o mnie.
- Dobrze - powiedzia豉 dziewczyna g豉dz帷 szyjk od butelki...

Wchodzi m捫 do sypialni, spotyka 穎n w 堯磬u z kochankiem i pyta: - Co wy tu robicie?! A 穎na do kochanka: - A nie m闚i豉m, 瞠 debil?!
Wchodzi m捫 do sypialni, spotyka 穎n w 堯磬u z kochankiem i pyta: - Co wy tu robicie?! A 穎na do kochanka: - A nie m闚i豉m, 瞠 debil?!

- Czy mo瞠my chwil porozmawia?
Dziewczyna popatrzy豉 na niego i wrzasn窸a:
- Nie! Chce si z Tob przespa!
Wszyscy w knajpie zamilkli, ch這pak spiek buraka, i wr鏂i chy趾iem do stolika. Po jakimczasiedziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
- Jestem studentk psychologii i badam jak ludzie zachowuj si w k這potliwych sytuacjach.
Na to ch這pak ile si w p逝cach: - Dwie st闚y Ci wystarcz?

Facetpodrywa w barze dziewczyn:
- Czy chcia豉by si pobawi w czarodzieja?
- A na czym ta zabawa mia豉by polega?
- P鎩dziemy do mnie do domu. B璠ziemy kocha si ca陰 noc, a ty rano znikniesz..


Ch這pak m闚i do swoich koleg闚:
- By貫m u dziewczyny...
- I co, i co?
- Wali貫m ca陰 noc!!
- I co, i co?
- I nikt nie otworzy